Szklanka dobrej rozmowy

Mądrość zawarta w Słowie Bożym - działa!!! Chcę Ci opowiedzieć jak tę Mądrość odkrywam i jak z Nią buduję swoje życie.

Na tym podkaście publikuję kazania i homilie na niedziele, święta i uroczystości, odnosząc się do liturgii słowa z danego dnia.


Odcinki od najnowszych:

Internet karmi lękiem - mocny odcinek na Wielki Post - 1 Niedziela Wielkiego Postu ks Marek Studenski rok A Szklanka dobrej rozmowy
2026-02-20 10:49:18

Trzy pokusy wcale się nie zestarzały. One tylko zmieniły opakowanie: dziś kuszą nas „na skróty” przez natychmiastową gratyfikację, przez popularność, przez obsesję kontroli. I dlatego opowiadam historię o skrzypku Julianie i tajemniczym „nauczycielu perfekcji” — bo czasem można grać bezbłędnie, a jednak… zgubić siebie.Potem dokładam mocny obraz z gabinetu lekarskiego: jak internet potrafi nakarmić człowieka lękiem tak skutecznie, że przestaje słyszeć prawdziwego Lekarza.Na końcu zostawiam też zdanie, które mnie samego zatrzymało na długo: jeśli zły wchodzi do domu, to tylko przez drzwi, którymi wcześniej wyprosiłem Chrystusa. Mocne. Proste. Prawdziwe.Jeśli chcesz wejść w Wielki Post inaczej niż zwykle — nie przez presję, tylko przez odzyskanie serca — to ta „szklanka dobrej rozmowy” jest właśnie po to. Bo droga do wolności nie jest drogą na skróty. Jest drogą z Jezusem.

Trzy pokusy wcale się nie zestarzały. One tylko zmieniły opakowanie: dziś kuszą nas „na skróty” przez natychmiastową gratyfikację, przez popularność, przez obsesję kontroli. I dlatego opowiadam historię o skrzypku Julianie i tajemniczym „nauczycielu perfekcji” — bo czasem można grać bezbłędnie, a jednak… zgubić siebie.Potem dokładam mocny obraz z gabinetu lekarskiego: jak internet potrafi nakarmić człowieka lękiem tak skutecznie, że przestaje słyszeć prawdziwego Lekarza.Na końcu zostawiam też zdanie, które mnie samego zatrzymało na długo: jeśli zły wchodzi do domu, to tylko przez drzwi, którymi wcześniej wyprosiłem Chrystusa. Mocne. Proste. Prawdziwe.Jeśli chcesz wejść w Wielki Post inaczej niż zwykle — nie przez presję, tylko przez odzyskanie serca — to ta „szklanka dobrej rozmowy” jest właśnie po to. Bo droga do wolności nie jest drogą na skróty. Jest drogą z Jezusem.

Raport z telefonu odmienił Jego życie - świadectwo Karola - 6 Niedziela Zwykła ks Marek Studenski rok A Szklanka dobrej rozmowy
2026-02-19 17:22:34

Wyobraź sobie lekarza, który mówi: „Najważniejsze, żeby zbić gorączkę… a przyczyna? - nieważna”. Brzmi jak żart? A teraz powiedz szczerze: czy my czasem nie robimy dokładnie tego samego z własną duszą?Opowiem Ci historię człowieka, który miał otwarte drzwi wolności, a jednak przez 10 lat nie umiał wyjść… oraz moment z mojego dzieciństwa, kiedy byłem „idealny” tylko dlatego, że bałem się reakcji surowego wujka — a gdy drzwi się zamknęły… powiedziałem: „No, teraz już mogę”. To zabawne i bolesne zarazem, bo pokazuje prawdę o nas: bez przemiany serca dobro staje się maską. Na koniec usłyszysz mocne świadectwo przełomu: jak jedno zdanie wypowiedziane publicznie uruchomiło lawinę, a zwykły raport z telefonu stał się znakiem, który zmienił rytm życia i odzyskał czas dla Boga.Jeśli chcesz przestać „naprawiać się” na siłę, a zacząć naprawdę oddychać wolnością — posłuchaj do końca. Bo być może Twoje życie ma otwarte drzwi… tylko przeszkoda jest w środku.

Wyobraź sobie lekarza, który mówi: „Najważniejsze, żeby zbić gorączkę… a przyczyna? - nieważna”. Brzmi jak żart? A teraz powiedz szczerze: czy my czasem nie robimy dokładnie tego samego z własną duszą?Opowiem Ci historię człowieka, który miał otwarte drzwi wolności, a jednak przez 10 lat nie umiał wyjść… oraz moment z mojego dzieciństwa, kiedy byłem „idealny” tylko dlatego, że bałem się reakcji surowego wujka — a gdy drzwi się zamknęły… powiedziałem: „No, teraz już mogę”. To zabawne i bolesne zarazem, bo pokazuje prawdę o nas: bez przemiany serca dobro staje się maską. Na koniec usłyszysz mocne świadectwo przełomu: jak jedno zdanie wypowiedziane publicznie uruchomiło lawinę, a zwykły raport z telefonu stał się znakiem, który zmienił rytm życia i odzyskał czas dla Boga.Jeśli chcesz przestać „naprawiać się” na siłę, a zacząć naprawdę oddychać wolnością — posłuchaj do końca. Bo być może Twoje życie ma otwarte drzwi… tylko przeszkoda jest w środku.


Lekarz-Ateista zobaczył niemożliwe - 5 Niedziela Zwykła ks Marek Studenski rok A Szklanka dobrej rozmowy
2026-02-19 17:16:47

Opowiadam o Alexisie Carrelu: racjonaliście, który jedzie do Lourdes przekonany, że zobaczy zbiorową histerię… a wraca wstrząśnięty tym, czego był świadkiem. I zadaje Bogu jedno z najuczciwszych pytań, jakie można zadać: „Jeśli to Twoje działanie – pozwól mi dopisać lepszy rozdział do mojego życia.”Później wejdziemy w Ewangelię (J 9), gdzie pada pytanie, które każdy z nas zna aż za dobrze: „Dlaczego ja? Kto zawinił?”Opowiem też co znaczy być dobrym lekarzem. Dobry lekarz leczy do końca. Robi wszystko, co tylko potrafi zrobić medycyna, wiedza, doświadczenie i ludzkie serce. Ale czasem idzie jeszcze krok dalej. Dobry lekarz leczy także wtedy, gdy nie może już wyleczyć. Leczy obecnością, spokojem, prawdą, nadzieją. Ratuje nie tylko ciało, ale także godność, pokój serca, poczucie, że człowiek nie jest sam. I czasem właśnie to „jeszcze trochę dalej” okazuje się najważniejsze — bo medycyna ratuje życie, ale miłość potrafi uratować sens życia.

Opowiadam o Alexisie Carrelu: racjonaliście, który jedzie do Lourdes przekonany, że zobaczy zbiorową histerię… a wraca wstrząśnięty tym, czego był świadkiem. I zadaje Bogu jedno z najuczciwszych pytań, jakie można zadać: „Jeśli to Twoje działanie – pozwól mi dopisać lepszy rozdział do mojego życia.”Później wejdziemy w Ewangelię (J 9), gdzie pada pytanie, które każdy z nas zna aż za dobrze: „Dlaczego ja? Kto zawinił?”Opowiem też co znaczy być dobrym lekarzem. Dobry lekarz leczy do końca. Robi wszystko, co tylko potrafi zrobić medycyna, wiedza, doświadczenie i ludzkie serce. Ale czasem idzie jeszcze krok dalej. Dobry lekarz leczy także wtedy, gdy nie może już wyleczyć. Leczy obecnością, spokojem, prawdą, nadzieją. Ratuje nie tylko ciało, ale także godność, pokój serca, poczucie, że człowiek nie jest sam. I czasem właśnie to „jeszcze trochę dalej” okazuje się najważniejsze — bo medycyna ratuje życie, ale miłość potrafi uratować sens życia.

Jak radzić sobie z lękiem o przyszłość - 4 Niedziela Zwykła ks Marek Studenski rok A Szklanka dobrej rozmowy
2026-02-19 17:10:30

Wschodnia przypowieść o sułtanie, którego mogła uratować jedynie „koszula człowieka szczęśliwego”, wprowadza nas w mądrość zawartą w Ewangelii. Nie chodzi o idealizowanie niedostatku, lecz o uważność, wdzięczność i zaufanie, które pozwalają zobaczyć sens mimo strat i niepewności. To propozycja nowej perspektywy - by szukać szczęścia nie tyle w kolejnych nabytych warstwach, ile w tym, co pozostaje – nawet gdy wszystko inne odpadnie.Edward Rickenbacker, pionier lotnictwa i bohater wojenny, przez 24 dni dryfował na Pacyfiku z kilkoma towarzyszami po awaryjnym wodowaniu. Przeżyli dzięki prostym, wręcz skrajnym środkom i codziennej modlitwie: łapali deszcz do ubrań, jedli przypadkowo złapaną mewę, z jej wnętrzności zrobili przynętę na ryby. Po latach Rickenbacker mówił, że dopiero gdy człowiekowi pozostaje samo życie, uczy się właściwego stosunku do rzeczy. Co piątek karmił mewy na wybrzeżu – gestem wdzięczności za ocalenie.Podobną lekcję dystansu pokazuje anegdota o Leopoldzie Staffie. Gdy podczas wojennej tułaczki nieznajomy „pomógł” mu nieść ciężką walizkę i zniknął z całym dobytkiem, poeta miał powiedzieć żonie: „Widocznie on bardziej potrzebował tych rzeczy niż my. Poradzimy sobie.” Człowiek jest naprawdę wolny dopiero wtedy, gdy nie musi niczego posiadać, żeby być szczęśliwym.

Wschodnia przypowieść o sułtanie, którego mogła uratować jedynie „koszula człowieka szczęśliwego”, wprowadza nas w mądrość zawartą w Ewangelii. Nie chodzi o idealizowanie niedostatku, lecz o uważność, wdzięczność i zaufanie, które pozwalają zobaczyć sens mimo strat i niepewności. To propozycja nowej perspektywy - by szukać szczęścia nie tyle w kolejnych nabytych warstwach, ile w tym, co pozostaje – nawet gdy wszystko inne odpadnie.Edward Rickenbacker, pionier lotnictwa i bohater wojenny, przez 24 dni dryfował na Pacyfiku z kilkoma towarzyszami po awaryjnym wodowaniu. Przeżyli dzięki prostym, wręcz skrajnym środkom i codziennej modlitwie: łapali deszcz do ubrań, jedli przypadkowo złapaną mewę, z jej wnętrzności zrobili przynętę na ryby. Po latach Rickenbacker mówił, że dopiero gdy człowiekowi pozostaje samo życie, uczy się właściwego stosunku do rzeczy. Co piątek karmił mewy na wybrzeżu – gestem wdzięczności za ocalenie.Podobną lekcję dystansu pokazuje anegdota o Leopoldzie Staffie. Gdy podczas wojennej tułaczki nieznajomy „pomógł” mu nieść ciężką walizkę i zniknął z całym dobytkiem, poeta miał powiedzieć żonie: „Widocznie on bardziej potrzebował tych rzeczy niż my. Poradzimy sobie.” Człowiek jest naprawdę wolny dopiero wtedy, gdy nie musi niczego posiadać, żeby być szczęśliwym.

Zaginiony obraz - odnaleziony na plebanii 3 Niedziela Zwykła ks Marek Studenski rok A Szklanka dobrej rozmowy
2026-01-26 10:20:27

Odnaleziono poszukiwany od 80 lat - obraz Józefa Mehoffera. Wisiał… w miejscu, którego nikt by nie podejrzewał. I kiedy na niego patrzę, widzę coś więcej niż historię sztuki. Widzę Ewangelię.Na płótnie: Powstanie Warszawskie, mrok, cierpienie i dramat. A jednak – snop światła, Archanioł Michał i znak, że ostatnie słowo należy do Boga. I dokładnie o tym jest dzisiejsza Ewangelia: Jezus nie wybiera bezpiecznych dróg. Idzie do ziemi Zabulona i Neftalego – do miejsca najbardziej napiętego, poranionego, pogmatwanego. Bo On zawsze wchodzi w to, co w nas najsłabsze.Opowiem też o czymś, co mocno nas dotyka dzisiaj: o życiu „na zdjęcia”, o tym jak łatwo utrwalić wszystko na telefonie… i nie przeżyć niczego. I na koniec – historia, która wygląda jak gotowy scenariusz, a jest prawdziwa: małżeństwo z Sycylii, sen, Jan Paweł II i adopcja rodzeństwa, w której widać cichą, ale konkretną logikę Bożego prowadzenia.„Ciemność nie znika od narzekania — znika, gdy odsuwasz zasłonę.”„Bóg nie obiecuje łatwej drogi. Obiecuje światło, które prowadzi przez mrok.”

Odnaleziono poszukiwany od 80 lat - obraz Józefa Mehoffera. Wisiał… w miejscu, którego nikt by nie podejrzewał. I kiedy na niego patrzę, widzę coś więcej niż historię sztuki. Widzę Ewangelię.Na płótnie: Powstanie Warszawskie, mrok, cierpienie i dramat. A jednak – snop światła, Archanioł Michał i znak, że ostatnie słowo należy do Boga. I dokładnie o tym jest dzisiejsza Ewangelia: Jezus nie wybiera bezpiecznych dróg. Idzie do ziemi Zabulona i Neftalego – do miejsca najbardziej napiętego, poranionego, pogmatwanego. Bo On zawsze wchodzi w to, co w nas najsłabsze.Opowiem też o czymś, co mocno nas dotyka dzisiaj: o życiu „na zdjęcia”, o tym jak łatwo utrwalić wszystko na telefonie… i nie przeżyć niczego. I na koniec – historia, która wygląda jak gotowy scenariusz, a jest prawdziwa: małżeństwo z Sycylii, sen, Jan Paweł II i adopcja rodzeństwa, w której widać cichą, ale konkretną logikę Bożego prowadzenia.„Ciemność nie znika od narzekania — znika, gdy odsuwasz zasłonę.”„Bóg nie obiecuje łatwej drogi. Obiecuje światło, które prowadzi przez mrok.”

Ukryte znaczenie słowa "OTO" - 2 Niedziela Zwykła ks Marek Studenski rok A Szklanka dobrej rozmowy
2026-01-16 10:42:22

Historia astronauty (James Irwin) jest jak „zimny prysznic” dla naszej pogoni za podziwem. Punkt ciężkości przenosi się z wielkich osiągnięć na jedno pytanie: kto rządzi moim życiem i co je oświetla?Po misji Apollo 15 wszyscy czekali, że astronauta będzie mówił o wielkości człowieka. A on powiedział coś, co mnie zatrzymało - zapraszam posłuchaj.Popatrzmy dziś na Baranka Bożego w trzech odsłonach:– w słowach Jana Chrzciciela, który nie robi show z siebie, tylko wskazuje na Jezusa,– w genialnym obrazie Zurbarána, gdzie jedno światło sprawia, że zwykły baranek przestaje być „zwykły”,– i w prawdziwych historiach, które pachną życiem: Molokai i św. Damian, cierpienie, zgoda, pokora… i pytanie, którego nie da się ominąć.Na koniec zaproszę Cię do prostego, ale mocnego kroku: przedstaw się Barankowi.Nie ogólnie. Nie „ładnie”. Tylko prawdziwie: Kim jestem dla Ciebie, Jezu? Kim chcę być?Może właśnie w tym miejscu, w Twojej pustyni, Baranek „stuknie kopytkiem” – i popłynie woda.

Historia astronauty (James Irwin) jest jak „zimny prysznic” dla naszej pogoni za podziwem. Punkt ciężkości przenosi się z wielkich osiągnięć na jedno pytanie: kto rządzi moim życiem i co je oświetla?Po misji Apollo 15 wszyscy czekali, że astronauta będzie mówił o wielkości człowieka. A on powiedział coś, co mnie zatrzymało - zapraszam posłuchaj.Popatrzmy dziś na Baranka Bożego w trzech odsłonach:– w słowach Jana Chrzciciela, który nie robi show z siebie, tylko wskazuje na Jezusa,– w genialnym obrazie Zurbarána, gdzie jedno światło sprawia, że zwykły baranek przestaje być „zwykły”,– i w prawdziwych historiach, które pachną życiem: Molokai i św. Damian, cierpienie, zgoda, pokora… i pytanie, którego nie da się ominąć.Na koniec zaproszę Cię do prostego, ale mocnego kroku: przedstaw się Barankowi.Nie ogólnie. Nie „ładnie”. Tylko prawdziwie: Kim jestem dla Ciebie, Jezu? Kim chcę być?Może właśnie w tym miejscu, w Twojej pustyni, Baranek „stuknie kopytkiem” – i popłynie woda.

Ostatnie słowa Juliana Tuwima. Ta historia porusza do dziś Niedziela Chrztu Pańskiego Święto Chrztu pańskiego ks Marek Studenski rok A Szklanka dobrej rozmowy
2026-01-09 17:39:00

Czy można zgasić światłość wiekuistą… dla oszczędności? W tym odcinku wracam do ostatnich słów Juliana Tuwima – zapisanych na serwetce godzinę przed śmiercią. Zderzam je z naszym światem: piosenkami bez sensu, szopkami bez twarzy, kulturą bez Boga.Opowiadam historię wypreparowanej kolędy, sztucznej inteligencji, która nie rozumie Wcielenia, i przyjaźni dwóch poetów, w której więcej było poszukiwania niż deklaracji wiary.To nie jest odcinek o potępianiu świata.To jest rozmowa o tęsknocie, o prawdzie, o wierze, która potrzebuje gorąca, żeby w ogóle mogła zaistnieć.Jeśli czujesz, że coś ważnego jest dziś systematycznie usuwane z języka, kultury i serca – zapraszam.Zaparzmy razem herbatę. Ale ostrzegam: zimna woda nie wystarczy.

Czy można zgasić światłość wiekuistą… dla oszczędności? W tym odcinku wracam do ostatnich słów Juliana Tuwima – zapisanych na serwetce godzinę przed śmiercią. Zderzam je z naszym światem: piosenkami bez sensu, szopkami bez twarzy, kulturą bez Boga.Opowiadam historię wypreparowanej kolędy, sztucznej inteligencji, która nie rozumie Wcielenia, i przyjaźni dwóch poetów, w której więcej było poszukiwania niż deklaracji wiary.To nie jest odcinek o potępianiu świata.To jest rozmowa o tęsknocie, o prawdzie, o wierze, która potrzebuje gorąca, żeby w ogóle mogła zaistnieć.Jeśli czujesz, że coś ważnego jest dziś systematycznie usuwane z języka, kultury i serca – zapraszam.Zaparzmy razem herbatę. Ale ostrzegam: zimna woda nie wystarczy.


Ten lekarz mógł uratować tysiące - ZOSTAŁ WYŚMIANY 2 Niedziela po Narodzeniu Pańskim ks Marek Studenski rok A Szklanka dobrej rozmowy
2026-01-08 17:00:02

Opowiem Ci o lekarzu, którego wyśmiano, choć mógł ocalić tysiące istnień. O człowieku, którego świat nie rozpoznał, bo prawda przyszła w zbyt pokornej formie. I zapytam wprost: czy my nie robimy podobnie z Bogiem?Bo czasem ratunek stoi tuż obok… tylko my go nie poznajemy.I wreszcie najważniejsze: jeśli kiedykolwiek żyłeś pod presją, że musisz zasłużyć na miłość — ta Ewangelia jest jak oddech. Bóg nie wysyła już tylko słów. On przychodzi osobiście. Schodzi do naszych „slumsów”, do tego, czego się wstydzimy, i mówi: „Nie jesteś problemem do naprawy. Jesteś dzieckiem do przytulenia.”

Opowiem Ci o lekarzu, którego wyśmiano, choć mógł ocalić tysiące istnień. O człowieku, którego świat nie rozpoznał, bo prawda przyszła w zbyt pokornej formie. I zapytam wprost: czy my nie robimy podobnie z Bogiem?Bo czasem ratunek stoi tuż obok… tylko my go nie poznajemy.I wreszcie najważniejsze: jeśli kiedykolwiek żyłeś pod presją, że musisz zasłużyć na miłość — ta Ewangelia jest jak oddech. Bóg nie wysyła już tylko słów. On przychodzi osobiście. Schodzi do naszych „slumsów”, do tego, czego się wstydzimy, i mówi: „Nie jesteś problemem do naprawy. Jesteś dzieckiem do przytulenia.”

wytrzymaj 12 dni - ta historia może dotyczyć Ciebie - Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi Nowy Rok ks Marek Studenski rok A Szklanka dobrej rozmowy
2025-12-30 15:25:18

Co by było, gdybyś po 12 dniach wycofał się z własnego powołania/małżeństwa/kredytu/z założonej firmy?Ta historia wydarzyła się naprawdę. Jeden z założycieli Apple przestraszył się… i odszedł. Stracił fortunę, ale przede wszystkim – zabrakło mu ciszy, w której rodzi się mądre rozeznanie.W tym odcinku zapraszam Cię do bardzo osobistej refleksji na progu Nowego Roku. Zderzamy lęk i pośpiech z postawą Maryi, która „zachowywała wszystko i rozważała w swoim sercu”.

Co by było, gdybyś po 12 dniach wycofał się z własnego powołania/małżeństwa/kredytu/z założonej firmy?Ta historia wydarzyła się naprawdę. Jeden z założycieli Apple przestraszył się… i odszedł. Stracił fortunę, ale przede wszystkim – zabrakło mu ciszy, w której rodzi się mądre rozeznanie.W tym odcinku zapraszam Cię do bardzo osobistej refleksji na progu Nowego Roku. Zderzamy lęk i pośpiech z postawą Maryi, która „zachowywała wszystko i rozważała w swoim sercu”.

Mowa Ciała w Rodzinie - na te znaki uważaj - Święto Świętej Rodziny rok A Szklanka Dobrej Rozmowy ks. Marek Studenski
2025-12-26 04:00:00

Rodzina nie rozpada się od wielkich burz — częściej od małych ucieczek. Dzisiaj opowiem Ci historię, która nie daje spokoju. Mały chłopczyk, bardzo ciężko chory, trafia na OIOM… reanimacja, sekundy, życie na włosku. Uratowany wraca do ośrodka — i nikt nie chce go adoptować, bo „to zbyt trudne”. Aż w końcu dzwoni kobieta. Mówi spokojnie: „Ja go przyjmę.” I wtedy pada zdanie, po którym człowiek milknie: „Jestem lekarką z OIOM-u. To ja go reanimowałam.” Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda miłość, która nie jest teorią — posłuchaj tej historii.Ale to dopiero początek. W Święto Świętej Rodziny pytam wprost: dlaczego rodzina stała się dziś miejscem największego napięcia? Dlaczego tyle ataków, kryzysów, podważania sensu małżeństwa? Czasem największy cios nie przychodzi z zewnątrz. Czasem jest mały, cichy i… świeci ekranem. Dziecko zaczyna opowiadać o szkole — i nagle „pik!” powiadomienie. Mama odwraca wzrok. I w sercu dziecka rodzi się myśl, której nikt nie wypowiada, ale wszyscy ją czują: „Internet jest ważniejszy ode mnie.”W tym odcinku chcę Cię zaprosić do czegoś prostego i bardzo trudnego: do odzyskania obecności. Do obrony rodziny nie hasłami, ale codziennym wyborem: „Patrzę na Ciebie, słucham Cię, jestem.”Jeśli masz wrażenie, że relacje w domu słabną — ten odcinek może być Twoim „zatrzymaniem” i powrotem do tego, co najważniejsze.

Rodzina nie rozpada się od wielkich burz — częściej od małych ucieczek. Dzisiaj opowiem Ci historię, która nie daje spokoju. Mały chłopczyk, bardzo ciężko chory, trafia na OIOM… reanimacja, sekundy, życie na włosku. Uratowany wraca do ośrodka — i nikt nie chce go adoptować, bo „to zbyt trudne”. Aż w końcu dzwoni kobieta. Mówi spokojnie: „Ja go przyjmę.” I wtedy pada zdanie, po którym człowiek milknie: „Jestem lekarką z OIOM-u. To ja go reanimowałam.” Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda miłość, która nie jest teorią — posłuchaj tej historii.Ale to dopiero początek. W Święto Świętej Rodziny pytam wprost: dlaczego rodzina stała się dziś miejscem największego napięcia? Dlaczego tyle ataków, kryzysów, podważania sensu małżeństwa? Czasem największy cios nie przychodzi z zewnątrz. Czasem jest mały, cichy i… świeci ekranem. Dziecko zaczyna opowiadać o szkole — i nagle „pik!” powiadomienie. Mama odwraca wzrok. I w sercu dziecka rodzi się myśl, której nikt nie wypowiada, ale wszyscy ją czują: „Internet jest ważniejszy ode mnie.”W tym odcinku chcę Cię zaprosić do czegoś prostego i bardzo trudnego: do odzyskania obecności. Do obrony rodziny nie hasłami, ale codziennym wyborem: „Patrzę na Ciebie, słucham Cię, jestem.”Jeśli masz wrażenie, że relacje w domu słabną — ten odcinek może być Twoim „zatrzymaniem” i powrotem do tego, co najważniejsze.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie